Może najczęstszą skargą mężów jest doskwierająca w codziennym pożyciu nieżyczliwość żon, które potrafią swoim gadaniem zepsuć każdą spędzoną razem chwilę. Od wejścia po pracy w drzwi domu mąż jest zasypywany lawiną złych nowin, dotyczących między innymi niesprawnych urządzeń domowych, złych stopni dzieci, ich niewłaściwego zachowania i różnych spraw, które już, natychmiast powinien zrobić. I litanią przypomnień, czego ze spraw już mu powierzonych nie dopełnił. Trudno w tej sytuacji zdobyć się na cieplejszy gest, miłe słowo, a przedłużający się stan tego typu kontaktowania się między małżonkami zaczyna coraz częściej skłaniać mężczyznę do pytania, w jakim właściwie charakterze występuje w stworzonym przez siebie domu. W tym stanie wystarczy czyjś miły uśmiech, odrobina zachęty, trochę uwagi, aby grunt pod zdradę został przygotowany.
Comments
Leave a comment Trackback