Już Hemingway pisał, że najgorszą rzeczą, jaka może się przydarzyć mężczyźnie, to kochać dwie kobiety równocześnie. Taka sytuacja zdarza się i kobietom, i mężczyznom, chociaż powszechnie uważa się, że kochać można tylko jedną osobę. Z praktyki poradnianej znane są przykłady kobiet, które naprawdę kochają swoich mężów, są swoim postępowaniem i odmiennymi od męża cechami charakteru wnosi w ich życie odrobinę szaleństwa, pogody lub refleksji i spokoju. Podobnym uczuciom podlegają mężczyźni, przywiązani do sowich żon, kochający je, troszczący się o dom i dzieci, zafascynowani jednak inną kobietą, stwarzającą odmienny klimat emocjonalny od domowego rytmu. Takie związki nie zawsze są „konsumowane”. Niekiedy zatrzymują się an progu fascynacji, stanowiąc jakby dopełnienie trwałego układu i wnosząc w życie powiew niespodzianki i odświeżenia.