Poczucie krzywdy odbiera rozeznanie co do własnego postępowania. Żony zapytane, kiedy ostatnio rozmawiały z mężem o czymś więcej niż o sprawach organizacyjnych, plączą się w odpowiedzi. Przecież one naprawdę nie mają czasu! Tymczasem więź pomiędzy dwojgiem ludzi, jeśli naprawdę ma pozostać żywa i silna, wymaga stałego dopływu informacji o tym, co każde z nich odczuwa, czego pragnie i o czym myśli. Nie można myśleć wyłącznie o codziennym obiedzie, bo temat to mało ciekawy, choć ważny. Trzeba pamiętać, że życie nie składa się ze sprzątania, kolejek i gotowania, ale ma także inny wymiar, który tej codziennej konieczności nadaje wyższy sens i pozwala na pewien dystans. O tym kobiety bardzo często zapominają albo też nie pamiętają, by podzielić się swoimi refleksjami z mężami. Bo – jak wynika z rozmów w poradniach – myślą także o innych sprawach i zaprząta je coś więcej niż przepis na jakąś potrawę.